e-book egodziecka

Zaprenumeruj newsletter, a otrzymasz od nas bezpłatnie e-book pt. „Rozwój dziecka w pierwszym roku życia”

Zapisz się do newsletter'a
 
Reklama
newsletter

Porada dnia

Wydarzenia

Czytam egodziecka.pl

  • "Często odwiedzam Egodziecka.pl, by poczytać i doszkolić się z macierzyństwa."

    Iwona - mama rocznej Natalii, Kraków

Reklama

Reklama

Partnerzy

Patronaty

Informacja

Portal Egodziecka.pl zaprasza na praktyki i staże studentów i absolwentów psychologii i pedagogiki, chcących współtworzyć wartościowe miejsce w Internecie, przeznaczone dla rodziców dzieci w wieku 0-10 lat. Szczegółowe informacje prześlemy zainteresowanym.
Prosimy o kontakt: kontakt@egodziecka.pl
Zapraszamy!

***   ***   ***
logo_polski_internet100_100

Po raz drugi startujemy w Konkursie Polski Internet!

Najnowsze na forum

"Smocze opowieści" + recencja

dodano: 28-07-2011
Dagna Ślepowrońska jest psychologiem oraz praktykiem dramy. Zajmuje się terapią dzieci oraz ich rodzin. Jest autorką licznych książek dla dzieci. Wydała cztery tomiki wierszy, kilka dramatów , a także wiele -emitowanych na falach Polskiego Radia-piosenek i słuchowisk. Jej teksty były tłumaczone na język angielski, niemiecki, rosyjski, ukraiński oraz czeski. Zapraszamy do wspólnej lektury i wspólnej zabawy. Tekst oraz gra planszowa stanowią całość, która zachęca, by akceptować własne emocje, ale też uczy jak sobie z nimi radzić . Podpowiada jak rozmawiać, żeby się nie pokłócić. Pozwala poszukać własnego sposobu na to by skutecznie przekonywać do swoich racji oraz oswajać rozeźlone bądź zapłakane smoki.
(z noty wydawcy)

O smokach, które nie tylko zioną ogniem – recenzja książki "Smocze opowieści”


Smoki zazwyczaj kojarzą się z takimi, co to dybią na białogłowy lub zioną ogniem. Ze stworzeniami, których raczej należy się bać. Tymczasem te, które stały się bohaterami "Smoczych opowieści", same się czasami bały.

Tak jak smok Osika, który obawiał się dosłownie wszystkiego. Potrafił tak się rozdygotać, że aż trząsł się warowny zamek... Cóż, emocje mają olbrzymią siłę! Nie pomagały zbrojne działania rycerzy, dysputy uczonych, smoka uleczyła dopiero przyjaźnie nastawiona królewna Przytulia. Poczuł się przy niej bezpiecznie. Albo smok Kocanka - ten z kolei zalewał się łzami. I to nie wiadomo z jakiego powodu. On sam też nie wiedział, jak rozumieć tę swoją szczególną wrażliwość. Zwłaszcza że słyszał zewsząd, iż smoki nie płaczą, że zachowuje sie jak fontanna. Do jego uszu dobiegały też drwiny: „beksa - lala, pojechała do szpitala". Na szczęście spotkał rycerza Litwora, który miał podobną łzawą przypadłość. Coraz mniej chciało im się płakać, zaprzyjaźnili się, a łzy „nie powstrzymywane siłą - same wysychały". Inna smoczyca - Lukrecja, choć od przybytku ponoć głowa nie boli - miała problem ze swymi dwiema głowami. Bo każda z nich chciała czegoś innego i nijak nie mogły dojść do porozumienia. A co działo się z kolejną bohaterką - smoczycą Maruną? Odkryła, że jej postrzeganie świata zmieniło się, gdy przestała być obrażona... O ile nikt nie zwracał uwagi na jej skwaszoną minę, o tyle każdy reagował na radosną Marunę!

Zdradzę, że tych smoczych bohaterów jest jeszcze w książce kilkoro - chociażby smok Ponikło, smok Tymianek. Ich przygody są i ciekawe, i dowcipnie napisane, i uczą czegoś ważnego. Bo tak naprawdę to książka o emocjach. Kierowana do tych najmłodszych, którzy uczą się ich wyrażania, radzenia sobie z nimi. Pokazuje, że wszystkie emocje są ważne i powtarzanie, że „chłopaki nie płaczą" może narobić sporo szkód. Do książki dołączona jest plansza z grą. Po przeczytaniu książki zawodnicy mogą wyruszyć w podróż po krainie smoków i próbować wykorzystać w praktyce to, czego dowiedzieli się z opowieści. Proponowane zadania to na przykład wykorzystanie sposobów na uspokojenie smoka Osiki (w którego ma wcielić się jeden z uczestników), opowiedzenie zabawnej historii z własnego życia, podanie sposobów na radzenie sobie z kiepskim nastrojem. Zabawa twórcza i ucząca zarazem rozpoznawania emocji, sposobów radzenia sobie z nimi, zachowań społecznych. Jedna tylko wątpliwość pojawiła się w mej głowie po przeczytaniu książki „starszemu przedszkolakowi” (do którego, wyobrażam sobie, najbardziej powinna trafić „smocza tematyka”) - w opowiadaniu o dwugłowej smoczycy, które dotyczy problemu komunikacji, autorka wplotła „zasady dobrej rozmowy” - w formie i przy użyciu słownictwa, które, moim zdaniem, mogą stać się zrozumiałe dopiero dla starszych. Zalecenia szukania rozwiązania w przypadku „konfliktu interesów” lub rozróżnienie faktów, odczuć i cech rozmówcy - wykracza poza możliwości wielbicieli smoczych historii. No ale nie umniejsza to wartości książki, można ten fragment po prostu pominąć...

Anna Kossowska-Lubowicka – specjalista psychologii klinicznej

Smocze opowieści
Dagna Ślepowrońska
il: Aneta Krella-Moch
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne dla dzieci, Gdańsk  2008
Opublikowane w: Ciekawe książki
Słowa kluczowe:

Dodaj komentarz

Ciekawe książki

Pracownie i gabinety

Gabinety i poradnie psychologiczne, ośrodki pomocy i centra rozwoju. Jeśli szukasz wsparcia, pomocy psychologa, pedagoga czy logopedy, sprawdź w naszej bazie, wybierając odpowiednie województwo.

Jeśli prowadzisz poradnię, gabinet psychologiczny lub w inny sposób wspierasz dzieci, rodziców, rodziny i chcesz zaistnieć w naszej bazie, napisz: kontakt@egodziecka.pl

Co, gdzie, kiedy - Qlturka.pl

  • Teatr Lalek Pleciuga w Szczecinie zaprasza już w najbliższą sobotę na pierwszy w tym sezonie Teatralny Podwieczorek, w którym moga wziąć udział dzieci w wieku od 3 do 12 lat. Polecamy!
  • Kluboksięgarnia Badet Wilanów zaprasza w najbliższą sobotę aż na trzy wydarzenia dla dzieci! Zajęcia Klubu Malucha, warsztaty dla fanów gry Minecraft oraz warsztaty przyrodnicze z udziałem zwierząt. Polecamy!
  • Najbliższy weekend w Concordia Design będzie zaczytany i pachnący jabłkami. Kulinarne, jabłkowe warsztaty, wspólne, teatralne czytanie książek i ważna Misja Dobry Projekt to tylko niektóre z atrakcji. Jesień w Concordia Design kojarzy się z fajną książką, a oprócz tego pachnie i smakuje jabłkami!

Warto przeczytać - Qlturka.pl

  • Był sobie kot, który niczym się nie wyróżniał. Futerko miał puszyste, oczy zielone i mruczał, gdy przytulały się do niego dzieci. Uwielbiał wędzone szprotki, tuńczyka z puszki oraz kurczaka z groszkiem i marchewką. Właśnie to go najbardziej interesowało: jedzenie. Mógłby tylko jeść i spać zwinięty w kłębek na fotelu. I jeszcze coś lubił robić. Myślicie o wskakiwaniu na czyjeś kolana, polowaniach na myszy albo wyławianiu rybek z akwarium? Nic z tych rzeczy.
  • W przedostatnią majową sobotę i niedzielę Rynek Mariensztacki gościł autorów, wydawców, księgarzy, antykwariuszy i wszystkich, którym to, co związane z książką i kulturą nie jest obojętne. Oprócz stoisk, gdzie można było kupić interesujące książki, porozmawiać lub tylko pooglądać, na przybyłych czekał bogaty program artystyczny. W dużej mierze adresowany do dzieci.
  • Trzeba bardzo uważać, żeby stawać we właściwych miejscach, tam gdzie kamera może nas zobaczyć - mówi Filip Fabiś, odtwórca roli Filipa w filmie Andrzeja Maleszki "Magiczne drzewo".

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Polityka Prywatności.