e-book egodziecka

Zaprenumeruj newsletter, a otrzymasz od nas bezpłatnie e-book pt. „Rozwój dziecka w pierwszym roku życia”

Zapisz się do newsletter'a
 
Reklama
newsletter

Reklama

Reklama

Porada dnia

Czytam egodziecka.pl

  • "Jakiegokolwiek tematu nie szukałabym w portalu Egodziecka.pl - na taki trafiam - a to  o nauce czytania dla kilkulatków, a to o tym, jak postępować z niemowlakami, a to o tym, czy stosować kary, czy nagrody czy może żadne z nich..."

    ...

Partnerzy

Informacja

Portal Egodziecka.pl zaprasza na praktyki i staże studentów i absolwentów psychologii i pedagogiki, chcących współtworzyć wartościowe miejsce w Internecie, przeznaczone dla rodziców dzieci w wieku 0-10 lat. Szczegółowe informacje prześlemy zainteresowanym.
Prosimy o kontakt: kontakt@egodziecka.pl
Zapraszamy!

***   ***   ***
logo_polski_internet100_100

Po raz drugi startujemy w Konkursie Polski Internet!

"Słup soli"

dodano: 07-08-2011
Dręczenie dzieci przez dzieci staje się coraz powszechniejszym zjawiskiem. "Słup soli" i "Śmierdzący ser" to dwie książki uzupełniajace się nawzajem, pokazują ten problem przemocy z dwóch perspektyw: ofiary dręczenia i bernych obserwatorów. Słup soli uświadamia dzieciom, że ich milczenie i bierna postawa wspiera szkolnych dręczycieli i zachęca do działania. Co może zrobić pojedyncze dziecko, aby się temu przeciwstawić?
(z noty wydawcy)


Milczenie, które nie zawsze jest złotem... - recenzja książki "Słup soli"

Historia opowiedziana wprost – nie ma tu zwierzątek, bajkowych postaci, są z krwi i kości chłopcy – uczniowie szkoły podstawowej. Wśród nich niejaki Guz, z którym nikt nie chce się zmierzyć ani mu przeciwstawić. Otaczający się gromadą popleczników dręczyciel, próbuje pokazać, że do niego świat należy.

Upatruje sobie kolejne ofiary, najczęściej wybór pada na nowych, słabszych, mniejszych, którzy jego zdaniem muszą wiedzieć „gdzie jest ich miejsce”. Poszturchuje ich, popycha, wyśmiewa, a nawet nakazuje oddać pieniądze. Kolejni nowi boją się... Boją się też starzy, bo nikt jeszcze nie ośmielił się sprzeciwić. Sytuacja znana nie tylko z literatury...

I w tym właśnie tkwi siła Guza – w braku reakcji ze strony innych, w niemym poparciu, w staniu jak „słup soli”, w ukrywaniu przed starszymi w imię „fałszywej lojalności”. „Zmowę milczenia” przerywa dopiero reakcja chłopca, starszego brata jednego z uczniów zagrożonych dręczeniem. Sam doświadczył kiedyś takiej niemocy i nie obronił przyjaciela, na którego uwziął się starszy chłopak, dlatego tylko, że ten nosił grube okulary... Borykał się z tym – z własną niemocą potem przez lata. Teraz wprost i wyraźnie wypowiada własne zdanie. Pokazuje bratu, a potem jego kolegom, że jeśli nic się nie robi w obronie ofiary, to staje się po stronie osoby stosującej przemoc. Bo właśnie o zachowania kwalifikowane jako przemoc chodzi.

Chłopiec pomaga zorganizować „tajne zebranie”, bo wie, że brat sam nic nie zdziała – siła w gromadzie, przy wsparciu można dokonać wiele! Okazało się, że inni też nie popierają dręczenia i dopiero „tajne zgromadzenie”, przy współudziale starszego brata, otworzyło problem, wlało odwagę i pozwoliło mówić o swoich uczuciach, o strachu nie tylko przed krzywdzicielem, ale i obawach, że zostanie się nazwanym skarżypytą...

Starszy brat zwraca też uwagę na to, co mogło spowodować, że Guz tak właśnie się zachowywał... Oczywiście nie stara się usprawiedliwiać jego zachowania, ale pomaga chłopcom spojrzeć na niego inaczej, na jego dzieciństwo, na jego obecną sytuację... I chłopcy dowiadują się też jeszcze jednej ważnej rzeczy: że wyśmiewanie, przezywanie też jest dręczeniem! Zaczynają działać, wspierać się nawzajem, pokazywać Gustawowi (już nie Guzowi, bo to przezwisko, na domiar złego zachęcające do „dania guza”), że nie podoba im się to, co robi. Mało tego, dochodzi do wspólnego zebrania z nauczycielami i stworzenia plakatów, na których, już teraz jawnie, można umieścić swoje przemyślenia...

Myślę o tej postaci, od której wszystko, cała ta „rewolucja” się zaczęła – zadziałał lepiej niż niejeden dorosły, bo stanowił dla młodszych chłopców wzór, naturalny autorytet, imponował im, jego nie musieli się obawiać, wstydzić. Pomógł otworzyć problem, a na dodatek opowiedział o własnym doświadczeniu, jak to kiedyś też się bał i stał jak „słup soli”... I ile stracił! Przyjaciela! Łatwiej się było młodszym chłopcom z nim zidentyfikować.

I takie jest też zadanie tej książki – pokazując losy rówieśników, zacząć mówić o zjawisku wcale nieobcym – o przemocy, która różne może mieć oblicza...

Anna Kossowska-Lubowicka - specjalista psychologii klinicznej

Słup soli
Elżbieta Zubrzycka
il. Anna Ładecka
Seria: Bezpieczne dziecko
wyd. GWP, 2005
Opublikowane w: Ciekawe książki
Słowa kluczowe:

Dodaj komentarz

Ciekawe książki

Pracownie i gabinety

Gabinety i poradnie psychologiczne, ośrodki pomocy i centra rozwoju. Jeśli szukasz wsparcia, pomocy psychologa, pedagoga czy logopedy, sprawdź w naszej bazie, wybierając odpowiednie województwo.

Jeśli prowadzisz poradnię, gabinet psychologiczny lub w inny sposób wspierasz dzieci, rodziców, rodziny i chcesz zaistnieć w naszej bazie, napisz: kontakt@egodziecka.pl

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Polityka Prywatności.