Patronaty

newsletter

Porada dnia

Wydarzenia

Czytam egodziecka.pl

  • ”Egodziecka.pl to dla mnie źródło inspiracji. Portal poleca świetną literaturę fachową, którą ja z kolei polecam moim Klientom."

    Justyna Sawicka, www.bookafka.pl

Reklama

Reklama

Informacja

Portal Egodziecka.pl zaprasza na praktyki i staże studentów i absolwentów psychologii i pedagogiki, chcących współtworzyć wartościowe miejsce w Internecie, przeznaczone dla rodziców dzieci w wieku 0-10 lat. Szczegółowe informacje prześlemy zainteresowanym.
Prosimy o kontakt: kontakt@egodziecka.pl
Zapraszamy!

***   ***   ***
logo_polski_internet100_100

Po raz drugi startujemy w Konkursie Polski Internet!

Partnerzy

Patronaty

O królewnie, która chciała jeździć koparką

dodano: 10-10-2011
Królewna Monika ma tylko jedno marzenie: chce jeździć koparką. Niestety nie jest to odpowiednie zajęcie dla królewskiej córki, tak przynajmniej uważa Król i Królowa, a wraz z nimi – cały dwór królewski...

Zabawna historia o wielkiej sile naszych marzeń, dzięki której możemy stawić czoła nawet szalejącym żywiołom!

Janusz Wilczyński - absolwent polonistyki oraz podyplomowych studiów z marketingu i zarządzania. Dziennikarz Polskiego Radia Szczecin. Przez kilka lat pracował jako rzecznik prasowy. Prowadzi ze studentami oraz z dziećmi zajęcia z dziennikarstwa, komunikacji interpersonalnej i Public Relations. Ojciec trzech synów, którzy zainspirowali go do napisania historii o królewnie. Jego pasją jest czytanie tego, co opublikowali inni - beletrystyki, biografii oraz poezji. Lubi wędrować pieszo po górach i dolinach, a także podróżować rowerem.

Monika Pollak - ukończyła grafikę na ASP w Gdańsku. W chwilach wolnych czyta książki, a czasem je ilustruje.

koparka

koparkasrodek2


O królewnie, która chciała jeździć koparką
Janusz Wilczyński
il. Monika Pollak
wyd. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne dla dzieci, 2011
sugerowany wiek: 5+

 

Opublikowane w: Patronaty
Słowa kluczowe:

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Umieszczone przez: Marta mama Nikusia - ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com poniedziałek, 09 Styczeń 2012 23:41
    Ta książka spodobała mi się już w chwili, gdy przeczytałam jej tytuł. Pomyślałam, że to nie będzie jakaś tam zwykła bajeczka, tylko coś co na pewno spodoba się mojej Ali.

    I miałam racje. Jest to opowiadanie o małej królewnie. "Była sobie raz królewna Monika, która miała jedno wielkie marzenie:chciała jeździć koparką. Nie karetą, ani na białym rumaku, ale wielką żółtą koparką na wielkich gumowych kołach, z wielką łyżką o żelaznych zębach."

    I choć nikt w zamku nie popierał dążenia królewny do realizacji tego marzenia, Monika trwała przy swoim. Nie jadła obiadów, posmutniała... To trwało tak długo, że rodzice w końcu skapitulowali. Możecie jedynie wyobrazić sobie ile radości dała królewnie żółta koparka stojąca w ogrodzie królewskim. Ale co było dalej, musicie przeczytać sami.

    To bardzo fajna i wartościowa książeczka. Powiedziałabym nawet, że bardziej potrzebna nam rodzicom, niż naszym maluchom. Bajka uczy nas, że nie ważne czego pragną nasze dzieci. Najważniejsze jest to, by akceptować ich wybory ii kochać je takie jakie są.

    Marzenia w życiu człowieka są bardzo ważne, a ich realizacja sprawia, że czujemy się szczęśliwi. A przecież każdy rodzic pragnie szczęścia dla swojego dziecka.

    Oczywiście ta historia zainteresuje także nasze dzieci. Taka nietypowa bajeczka o królewnie to fantastyczna odmiana zarówno dla dziewczynek jak i chłopców. Książeczka pisana jest w prosty i zrozumiały sposób. I pokazuje naszym szkrabom jak wielką siłę potrafią mieć nasze marzenia. I jak ważne jest dążyć do ich realizacji.

    A poza tym nasza bajeczka jest bardzo wesoło zilustrowana. Az się chce do niej zajrzeć.

    Jak dla mnie jedyną wadą tej książki jest fakt, że jest klejona. Gdy moje dziecko nadal będzie ją tak chętnie przeglądać i słuchać to obawiam się, że długo nie będzie tak ładnie wyglądała jak dziś :P

    Mimo to wszystkim gorąco polecam. Uważam, że warto :)

Ciekawe Książki

Pracownie i gabinety

Znajdź pracownię lub gabinet psychologiczny w swoim mieście.
Jeśli prowadzisz pracownię albo gabinet psychologiczny i chcesz zaistnieć w naszej bazie, napisz: kontakt@egodziecka.pl

Co, gdzie, kiedy - Qlturka.pl

  • Teatr Lalek Banialuka zaprasza zarówno dzieci, jak i dorosłych na 25. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej, który będzie odbywał się w dniach 25-30 maja w różnych miejscach na terenie Bielska-Białej. Polecamy!
  • Już w najbliższy weekend odbędzie się czwarty Festiwal Otwarte Ogrody, w ramach którego odbędą się warsztaty, spotkania, warsztaty, spacery etc. dla całych rodzin. Polecamy!
  • Fundacja ART zaprasza w najbliższy weekend nad Wisłę, by posłuchać legend z nią związanych i wziąć udział w grze terenowej. Program "Gawędziarze nad Wisłą" skierowany jest m.in. do rodzin z dziećmi powyżej 7 roku życia. Polecamy!

Warto przeczytać - Qlturka.pl

  • Zaczęła się wiosna, a wraz z nią snucie planów na rodzinne podróże. Jedni jadą na wieś, inni do miasta. My wybraliśmy się do Krakowa - był to magiczny czas dla nas i naszych dzieciaków. Kraków, jako miasto, przyciągał mnie od zawsze, jego klimatyczna starówka z wieloma zaułkami, Planty, knajpki. Teraz postanowiłam pokazać to miasto dzieciom. Korzystając z CouchSurfingu (światowa sieć internetowa wzajemnej gościnności, umożliwiająca darmowe nocowanie) znaleźliśmy się u przemiłej rodziny, która przyjęła nas iście po królewsku. Podpowiedziała nam też kilka fajnych sposobów na spędzanie czasu w mieście.
  • Wbrew pozorom tym razem nie opowiem o baśniowej cudotwórczyni, która dokonuje czynów niezwykłych, np. uzdrawia nieuleczalnie chorych i spełnia wszystkie marzenia. Jednak przedstawię kogoś, kto na pewno zwyczajny nie jest.
  • Odwiedzając wystawy obrazów, potrafię się zatrzymać, zapatrzeć, a jeśli do tego ktoś ciekawie opowiada o artyście, którego prace podziwiam, przenoszę się w inny świat. Gdy zobaczyłam książkę pt: „Zając" (autor Grzegorz Kasdepke, wydawnictwo DWIE SIOSTRY) -książka jest inspirowana rysunkiem „Młody Zając" Albrechta Dürera, zilustrowała ją Ola Cieślak - poczułam radość i wzruszenie. Lubię tę akwarelę, w domu mam piękny, stary album Albrechta Dürera, do którego często zaglądam.