e-book egodziecka

Zaprenumeruj newsletter, a otrzymasz od nas bezpłatnie e-book pt. „Rozwój dziecka w pierwszym roku życia”

Zapisz się do newsletter'a
 
newsletter

Reklama

Reklama

Porada dnia

Czytam egodziecka.pl

  • "Egodziecka.pl bywa dla mnie źródłem inspiracji do pracy, a także przypomina mi niejednokrotnie o ważnych kwestiach."

    Agata - mama 10-letniego Tymona, Gliwice

Partnerzy

Informacja

Portal Egodziecka.pl zaprasza na praktyki i staże studentów i absolwentów psychologii i pedagogiki, chcących współtworzyć wartościowe miejsce w Internecie, przeznaczone dla rodziców dzieci w wieku 0-10 lat. Szczegółowe informacje prześlemy zainteresowanym.
Prosimy o kontakt: kontakt@egodziecka.pl
Zapraszamy!

***   ***   ***
logo_polski_internet100_100

Po raz drugi startujemy w Konkursie Polski Internet!

Dziecko w chuście - Chusty? Nosidła? Jak wybrać?

dodano: 14-12-2012
Wybór chust i nosideł jest olbrzymi. Jednak chusty chustom, a nosidła nosidłom nierówne.

Chusty elastyczne to pasy dzianiny, długości ok. 5m. Wykonane zwykle z bawełny z dodatkiem elastanu. Wykonuje się z nich gotowe wiązanie, do którego wkłada się dziecko, które z powodu sprężynowania chusty musi być otulone 3 warstwami materiału. Rodzicowi i dziecku może być co prawda bardzo ciepło, jednak ten sposób umieszczania dziecka w chuście sprawia, że użycie elastyka wydaje się być łatwe. Niestety efekty uboczne są takie, że to nie chusta dopasowuje się do dziecka, ale to dziecko musi dopasować się do chusty. Ponieważ chusty się nie dociąga, elastyk nie umie podtrzymać dużego zgięcia nóżek i niewielkiego odwiedzenia. Albo dziecko ma nadane bardzo duże odwiedzenie, albo opiera się na samym kroczu z nóżkami wiszącymi w dół. Tak czy siak pionizacja jest pewna. Taka chusta nie jest godna polecenia.

Chusty długie tkane to pasy tkaniny o długości od ok. 2,5m do 6m. Długość chusty zależy od rozmiarów użytkownika chusty, oraz rodzajów wiązań, które będą z chusty wykonywane. Najmniej chusty potrzebują kangur i plecak prosty, najwięcej kieszonka i plecak z krzyżem. Przykładowo – mama o rozmiarze 38 planująca nosić w kangurze i plecaku prostym potrzebuje chusty długości ok. 3,5m, ale jeśli będzie chciała nosić też w kieszonce, powinna kupić co najmniej 4 m chusty. Najlepiej wiążące chusty są zrobione z materiału utkanego splotem skośno-krzyżowym, skośno-diamentowym lub żakardowym. Różnice pomiędzy chustami, mające także odbicie w cenach, polegają w głównej mierze na jakości i ilości surowca użytego do utkania przędzy, i gęstości splotu. Dla początkujących najlepsze są chusty wykonane z samej bawełny, bez domieszek, z różniącymi się krawędziami i w pasy uławiające dociąganie.

Tanie chusty uszyte z materiału utkanego splotem płóciennym
nie dają możliwości prawidłowego dociągnięcia, wrzynają się w nóżki dziecka i w ramiona rodzica. Często kupowane przez rodziców niepewnych tego, czy chustowanie spodoba się dziecku, w celu sprawdzenia. Niestety najczęściej sprawdzenie daje fałszywy efekt negatywny – rodzic uznaje, że chustowanie to porażka. Ale uznaje tak na podstawie skazanych z góry na niepowodzenie nieudanych prób wiązania i obolały w związku z nieprawidłowym przenoszeniem ciężaru przez taką chustę. Ale dyskwalifikować chustę może nie tylko zrobienie jej z materiału przeznaczonego raczej na zasłony. Zastosowanie przez producenta  prawidłowego splotu nie daje gwarancji, ze chusta będzie się dobrze sprawować jako narzędzie noszenia. Zbyt luźne tkanie, oszczędzanie na włóknie, lub zbyt sztywne i grube włókna sprawiają, że albo chusta nadaje się tylko dla noworodków, albo tylko dla 15-sto kilogramowych trzylatków, albo w ogóle do niczego.

Chusty kółkowe powinny być wykonane z tkaniny o splocie takim jak dobre chusty tkane. Duże kółka i ramię proste, a także różniące się krawędzie to niemal gwarancja udanego korzystania z takiej chusty.

Dzieci siadające samodzielnie można zacząć nosić w nosidłach miękkich. Zdrowe noszenie zapewniają tradycyjne nosidła azjatyckie, takie jak mei tai, a także nosidła ergonomiczne i hybrydowe. Mei tai posiadają długie pasy do wiązania, nosidła ergonomiczne posiadają sprzączki do zapinania, ale sama zasada podpierania kręgosłupa ciała dziecka jest taka sama – szeroki panel przyszyty do pasa biodrowego nadaje dziecku duże odwiedzenie w stawach biodrowych, ale też podpiera jego uda na całej długości. Dziecko w nosidle wygodnie siedzi.

Nosidło ergonomiczne warto rozważyć dla dziecka, które zaczyna przygodę z noszeniem dopiero jako starszak. Może ono protestować przy przedłużającym się wiązaniu chusty, bo jest nieprzyzwyczajone do czekania w bezruchu, a początkującemu rodzicowi brakuje wprawy. Ale nawet chustowane od urodzenia dziecko, może na pewnym etapie rozwoju być na tyle energiczne i ruchliwe, że zawiązanie go w chuście graniczy z cudem, i nosidło może być jedynym dostępnym narzędziem do noszenia

Należy wspomnieć o nosidłach sztywnych, które mylą rodziców tym, że często posiadają atesty dopuszczające je do używania na dzieciach od urodzenia. Niestety posiadanie atestów okazuje się nie mieć nic wspólnego z bezpieczeństwem noszenia w nich dzieci. Nosidła sztywne charakteryzują się tym, że mają sztywne ścianki które nie mają możliwości podeprzeć ciała dziecka, a także posiadają wąski panel, na którym dziecko zwisa oparte na kroczu. W takim ułożeniu dziecko jest spionizowane, jego ciężar spoczywa na spojeniu łonowym, a nóżki zwisają swobodnie, co sprawia, że głowy kości udowych są wyjęte z panewek stawów biodrowych, a to może utrudniać prawidłowy rozwój stawów biodrowych. Takie nosidła są SZKODLIWE dla dziecka i niewygodne dla rodzica, który borykać się musi z przesuniętym środkiem ciężkości, bo dziecko nie jest w takim nosidle wtulone w rodzica.

W sprzedaży są też różnorodne torby na dzieci (baby bags), które umożliwiają noszenie dzieci w pozycjach kołyskowych, czyli niezdrowych dla ich niedojrzałych stawów biodrowych. Torby te są też niewygodne dla rodziców, ale zwykle ładne, dlatego też rynek wtórny na te torby jest bardzo ożywiony, a sprzedawane nosidła – zwykle nie noszą śladów użycia.

Dla małych chodziarzy świetnie sprawdzają się pouch’e, które są nosidłami do noszenia na biodrze. Z uwagi na wyjątkową łatwość zakładania, a także małe gabaryty, umożliwiające noszenie w torebce czy nawet kieszeni, są doskonałe na spacerach w wersji „ja sam” jako zabezpieczenie zmiennych decyzji maluszka, czy chce iść na swoich nóżkach, czy jednak być niesionym.

Podsumowując – dla maluszków doskonałe są prawidłowo zawiązane chusty długie i kółkowe tkane skośnie, dla starszaków nosidła miękkie i pouche. Chusty elastyczne, chusty z zasłonki, torby na dzieci i nosidła sztywne – tym wynalazkom lepiej powiedzieć zdecydowane NIE.


Izabela Banach-Kubik – Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi® po kursie zaawansowanym, Instruktor masażu Shantala, trener i coach z doświadczeniem. Propaguje ekologiczny styl życia i świadome rodzicielstwo bliskości. Na co dzień prowadzi konsultacje indywidualne i warsztaty dotyczące chustowania, masażu Shantala, pielęgnacji, BLW i naturalnego pieluchowania. Właścicielka sklepu www.naturalnamama.pl. Prywatnie jest mamą trójki dzieci, wciąż aktywnie noszącą w chuście. www.pogotowiechustowe.pl

izabanach

 

Opublikowane w: Relacje
Słowa kluczowe:

Dodaj komentarz

Komentarze

Ciekawe książki

Pracownie i gabinety

Gabinety i poradnie psychologiczne, ośrodki pomocy i centra rozwoju. Jeśli szukasz wsparcia, pomocy psychologa, pedagoga czy logopedy, sprawdź w naszej bazie, wybierając odpowiednie województwo.

Jeśli prowadzisz poradnię, gabinet psychologiczny lub w inny sposób wspierasz dzieci, rodziców, rodziny i chcesz zaistnieć w naszej bazie, napisz: kontakt@egodziecka.pl

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Polityka Prywatności.