newsletter

Porada dnia

Wydarzenia

Czytam egodziecka.pl

  • "Często odwiedzam Egodziecka.pl, by poczytać i doszkolić się z macierzyństwa."

    Iwona - mama rocznej Natalii, Kraków

Reklama

Reklama

Informacja

Portal Egodziecka.pl zaprasza na praktyki i staże studentów i absolwentów psychologii i pedagogiki, chcących współtworzyć wartościowe miejsce w Internecie, przeznaczone dla rodziców dzieci w wieku 0-10 lat. Szczegółowe informacje prześlemy zainteresowanym.
Prosimy o kontakt: kontakt@egodziecka.pl
Zapraszamy!

***   ***   ***
logo_polski_internet100_100

Po raz drugi startujemy w Konkursie Polski Internet!

Partnerzy

Patronaty

Sposoby na niejadka

dodano: 06-02-2012
Nieraz podanie dziecku posiłku jest dla rodzica zwyczajnie wyczerpujące. Maluch potrafi odmówić jedzenia w sposób zdecydowany, zaciskając demonstracyjnie usta lub je niewiele, bądź tylko wybrane produkty. Pieczołowicie przyrządzone potrawy pozostają na talerzu, kończą się pomysły na efektywne karmienie (Leci samolocik, za mamusię, za tatusia, itd.). Rodzice zamartwiają się małym niejadkiem. Czy słusznie? Czy dziecko rzeczywiście wyrządza sobie krzywdę? Co zmienić, żeby maluch jadł chętniej?

Zacznijmy od podejścia zdroworozsądkowego… Czy szkraby mało jedzące są częstszymi pacjentami lekarzy? Raczej nie. Niejadki nie doprowadzają do stanu, gdy nie mają sił na zabawę czy inne czynności. Warto jest przyjąć po prostu, że dziecko je tyle ile potrzebuje. Każdy maluch rozwija się indywidualnie, z różnym tempem przemiany materii. Jedzenie jest jedną z podstawowych potrzeb fizjologicznych, więc nasza pociecha nie będzie dążyć świadomie do zagłodzenia się. Takie logiczne rozumowanie pozwala nabrać dystansu do „problemu”. Poza tym nie zapominajmy, że dzieci doskonale czują i wiedzą, gdy jesteśmy sfrustrowani, a to nie sprzyja spokojnemu posiłkowi.

Na początek, jako rodzic niejadka, powinieneś przeanalizować kilka kwestii:

- czy dziecko je o ustalonych porach, ile wynoszą odstępy czasowe pomiędzy posiłkami?

- ile posiłków dziennie dostaje twój maluch? (niekoniecznie ile zjada)

- co maluch je najczęściej, co dominuje w diecie? Ile zjada słodyczy?

- ile płynów dziecko wypija? Czy jest to woda, czy gęste, przecierowe soki? Kiedy maluch je wypija?

Widzimy więc, że wiele spraw jest ważnych. Kwestia niejadków nie dotyczy tego, jak przechytrzyć i przekonać dziecko do jedzenia, ale w jaki sposób oraz w jakich okolicznościach podawane jest jedzenie.

Wskazań, jak poradzić sobie z niejadkiem, jest mnóstwo. To, co zadziała w jednej rodzinie, w innej niekoniecznie. Trzeba szukać pomysłów, inspiracji.

Oto kilka wskazówek:

•    Spróbuj ustalić i wprowadzić stałe godziny posiłków. Będziesz wiedzieć, ile dziecko zjada, ale też możesz pokazać maluchowi, że jeśli nie zjadł jednego posiłku, powinien poczekać do następnego.

•    Obiad warto jest poprzedzić spacerem, który wzmaga apetyt.

•    Wyeliminuj przekąski, dzięki temu jest większa szansa, że szkrab zdąży zgłodnieć przed głównym posiłkiem.

•    Uszanuj, gdy dziecko odsuwa talerz, kończąc posiłek, nawet jeśli zjadło niewiele. Wmuszanie może skutecznie zniechęcić do jedzenia.

•    W miarę możliwości zaangażuj dziecko do wspólnego przygotowywania posiłków lub pokaż mu, co dzieje się kuchni.

•    Dobrze jest przygotowywać posiłki w ciekawej formie (uformowanie z białego sera bałwanków, z połówek ugotowanych jajek i żółtego sera – łódek, itd.). Jedzenie powinno być kolorowe, ciekawie ułożone.

•    Nie zmuszaj dziecka do produktów, których nie lubi. Może polubi za jakiś czas.

•    Podawaj mniejsze porcje. Pełna miska zupy czy talerz działa zwykle odpychająco (a potem my się frustrujemy, że tak dużo zostało…).

•    Umożliw maluchowi wybór (może zamiast kanapki z wędliną, wolałby z serem?).

•    Picie powinno być wypijane po posiłku lub w trakcie, na pewno nie przed. W wypełnionym napojem brzuszku (tym bardziej gęstym sokiem przecierowym) zabraknie miejsca na jedzenie.

•     Zadbaj o kolorową zastawę dla dziecka i jego własny widelec. Pozwól na samodzielne jedzenie!

W tym wszystkim nie zapominajmy o stwarzaniu dobrej atmosfery przy stole, o rozmowach, a przede wszystkim o wspólnych posiłkach. Wielu z nas woli jeść w towarzystwie. Maluch również! Posadzony w swoim krzesełku, gdy mama krząta się w kuchni, a tata ogląda telewizję, może poczuć się osamotniony. Wtedy jedzenie niezbyt smakuje.


Anna Chmielewska - pedagog, absolwentka pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej oraz edukacji elementarnej i terapii pedagogicznej na UAM w Poznaniu

 

Opublikowane w: Relacje
Słowa kluczowe:

Dodaj komentarz

Ciekawe Książki

Pracownie i gabinety

Znajdź pracownię lub gabinet psychologiczny w swoim mieście.
Jeśli prowadzisz pracownię albo gabinet psychologiczny i chcesz zaistnieć w naszej bazie, napisz: kontakt@egodziecka.pl

Co, gdzie, kiedy - Qlturka.pl

  • Teatr Lalek Banialuka zaprasza zarówno dzieci, jak i dorosłych na 25. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej, który będzie odbywał się w dniach 25-30 maja w różnych miejscach na terenie Bielska-Białej. Polecamy!
  • Już w najbliższy weekend odbędzie się czwarty Festiwal Otwarte Ogrody, w ramach którego odbędą się warsztaty, spotkania, warsztaty, spacery etc. dla całych rodzin. Polecamy!
  • Fundacja ART zaprasza w najbliższy weekend nad Wisłę, by posłuchać legend z nią związanych i wziąć udział w grze terenowej. Program "Gawędziarze nad Wisłą" skierowany jest m.in. do rodzin z dziećmi powyżej 7 roku życia. Polecamy!

Warto przeczytać - Qlturka.pl

  • Rysunek jest jedną z najwcześniej uprawianych działalności plastycznych dzieci. Pierwszą formą rysunku wykonywanego przez dziecko jest bazgrota. Charakteryzuje się rozmachem, ekspresją i swobodą. W tworzenie bazgrot wykorzystywane jest całe ramię lub przedramię, niezaangażowane są natomiast nadgarstki. Ruchy w trakcie wykonywania tej czynności są szerokie, globalne i pozostawiają po sobie ślady poziomych kresek lub wijących się zygzaków.
  • Ponad miesiąc czekaliśmy na to wydarzenie. Bilety trzeba zamawiać z dużym wyprzedzeniem, ponieważ często ich brakuje. Wreszcie nadszedł upragniony dzień. Spodziewałam się jakiegoś przełomu, nagłego „odkrycia" świata muzyki przez moje dziecko (choć ma z nim do czynienia każdego dnia), pełnego zaangażowania i radości z nowego doświadczenia przede wszystkim. Tymczasem spotkało nas wielkie rozczarowanie. Zresztą, nie tylko nas...
  • Odwiedzając wystawy obrazów, potrafię się zatrzymać, zapatrzeć, a jeśli do tego ktoś ciekawie opowiada o artyście, którego prace podziwiam, przenoszę się w inny świat. Gdy zobaczyłam książkę pt: „Zając" (autor Grzegorz Kasdepke, wydawnictwo DWIE SIOSTRY) -książka jest inspirowana rysunkiem „Młody Zając" Albrechta Dürera, zilustrowała ją Ola Cieślak - poczułam radość i wzruszenie. Lubię tę akwarelę, w domu mam piękny, stary album Albrechta Dürera, do którego często zaglądam.