newsletter

Porada dnia

Wydarzenia

Czytam egodziecka.pl

  • "Strona jest świetna, stanowi ewenement wśród portali dla rodziców."

    Emilia - mama 2-letniej Ani, Warszawa

Reklama

Reklama

Informacja

Portal Egodziecka.pl zaprasza na praktyki i staże studentów i absolwentów psychologii i pedagogiki, chcących współtworzyć wartościowe miejsce w Internecie, przeznaczone dla rodziców dzieci w wieku 0-10 lat. Szczegółowe informacje prześlemy zainteresowanym.
Prosimy o kontakt: kontakt@egodziecka.pl
Zapraszamy!

***   ***   ***
logo_polski_internet100_100

Po raz drugi startujemy w Konkursie Polski Internet!

Partnerzy

Patronaty

Kłamstwo czy fantazja - czemu dzieci oszukują?

dodano: 21-09-2011
No właśnie, czemu? Skąd pomysł, żeby skłamać? W przypadku każdego dziecka może być inaczej i rodzice, żeby dotrzeć do prawdy, muszą czasem przedrzeć się przez cały wachlarz możliwości.

Czysta tablica?

Dzieci nie rodzą się z zapisanym kodem „jak radzić sobie w różnych sytuacjach”. Wszystkiego uczą się  wraz z pojawieniem się danego problemu i nie mają jeszcze w głowach jasnej hierarchii: co jest dobre, a co złe. Muszą się tego nauczyć i w ten sposób, często bez złych intencji, mogą zacząć oszukiwać.

Przykład idzie z góry

Dzieci najwięcej uczą się od rodziców – oszukiwania też. Jeśli rodzice nie traktują poważnie danego słowa, to nie będzie też tego robiło dziecko. Składane najmłodszym obietnice i zapowiedzi są kluczowe w uczeniu ich wagi słowa.

Jednak nie wszystko widać jak na dłoni. Rodzice czasem nieświadomie posuwają się do omijania prawdy. Choćby podczas wizyty u znajomych, kiedy mówią, jak wszystko pięknie wygląda i wspaniale smakuje, by wracając, rozmawiać o bezguściu i koszmarnym smaku. W tym czasie dziecko na tylnym siedzeniu uczy się kłamania dla dobrego samopoczucia. Podobnie jest w stereotypowym już zawołaniu do dziecka podnoszącego słuchawkę telefonu: „powiedz, że mnie nie ma”.  

Nawet najmniejsze szkraby uczą się od rodziców, jak radzić sobie w różnych sytuacjach. By przekonać dziecko do czegoś, rodzic koloruje rzeczywistość, mówi o niespodziankach i wspaniałych walorach – choćby siadania na nocniku. Potem, kiedy dwulatek będzie kogoś przekonywał – całkiem możliwe, że zrobi to dokładnie w ten sam sposób!

Cel uświęca środki

Spośród metod motywowania dzieci najbardziej popularne są proste kary i nagrody. Żeby dziecko zachęcić do jakiegoś działania, lub wprost przeciwnie, obiecujemy mu coś miłego albo straszymy czymś nieprzyjemnym. Dziecko koncentruje się na celu, w imię którego jest w stanie zrobić coś, na co niekoniecznie ma ochotę. Zachowanie, jakaś czynność – które są celem rodzica – są dla dziecka mniej ważne.

Skoro mamy koncentrację na celu, to można do niego dochodzić różnymi drogami. Nic więc dziwnego, że środkiem do osiągnięcia go jest niekiedy kłamstwo. Stąd warto, by rodzic starał się dzieciom pokazywać naturalne konsekwencje zachowania, unikając niezwiązanych z daną czynnością kar i nagród.

Spójrz na mnie!

Zdarza się również, że dziecko ucieka się do różnych forteli, by zwrócić na siebie uwagę. Robi tak zarówno wobec rodziców, jak i innych osób. Stąd też nierzadko rodzice płoną rumieńcem, kiedy pociecha przedstawia dom rodzinny jako miejsce terroru i zagłady. Nie zawsze znaczy to, że dziecko faktycznie tak myśli, jednak nauczyło się, że kolorowanie sytuacji sprawia, że uwaga koncentruje się na nim.

W podobny sposób może obejść się z rodzicem. Stara się szukać treści, które pozwolą na głębszy kontakt. Może sygnalizować w ten sposób nie tylko, że odczuwa brak zainteresowania, ale też potrzebę akceptacji, bycia kochanym takim, jakie jest.

Z drugiej strony fantazjowanie może być czymś niegroźnym. Chęcią spotkania z marzeniami, których nie da się inaczej osiągnąć, jak przez wyobrażanie sobie, że są prawdziwe. Wtedy nawet warto się włączyć w zabawę z dzieckiem, a coś, co w innej sytuacji nazwalibyśmy „kłamstwem” potraktować jako świetny trening kreatywności!

Zaufaj mi!

Każdy człowiek pozostający w silnej relacji z drugim człowiekiem stara się spełnić jego oczekiwania. Tak samo jest w relacji dziecko-rodzic. Oczekiwania mogą być jawnie wypowiedziane, ale kryją się też w podświadomości. Może tak być z zaufaniem do dziecka. Stworzone kiedyś hasło: „ufam, ale kontroluję”, jest przykładem oszukanego zaufania. Jeśli dziecko jest podejrzewane o kłamstwo, kontrolowane, oskarżane o mówienie nieprawdy – wówczas ono samo może zacząć spełniać oczekiwania rodzica, czyli zacząć kłamać. Tym bardziej, że brakuje motywacji do starania się – rodzic i tak wie swoje.

Rodzic „naiwnie” ufający, daje dziecku odpowiedzialność, która jest istotną motywacją. Dziecko nie chce zawieść rodzica, a świadome tego zaufania, jeśli coś przed nim ukrywa – czuje się źle. Nie znaczy to,  że rodzic ma nie widzieć kłamstwa. Ważne jest, żeby się go nie doszukiwał na siłę.

Na drodze do prawdy

W temacie prawdomówności wiele odbywa się na poziomie prostego rachunku: czy warto kłamać?  Jeśli chcemy, żeby nasze dziecko przestało oszukiwać, trzeba stworzyć warunki, w których prawda stanie się dla niego bardziej wartościowa od jej pominięcia.

Na pewno kłamstwa trzeba od razu dekodować – pokazywać dziecku, że je dostrzegamy. Inaczej sami zaczniemy… oszukiwać, udając, że niczego nie widzimy. Warto zarazem, żeby dziecko zobaczyło, iż znacznie lepiej było powiedzieć prawdę.

W tym rachunku bardzo ważny jest też strach. Kłamiemy, bo się boimy kary lub konsekwencji. Dlatego konsekwencje powiedzenia prawdy powinny być lżejsze od tych związanych z kłamstwem. Jeśli dziecko zdecyduje się na uczciwość i przyznanie się do czegoś – doceńmy to, a może nawet pomóżmy w znoszeniu konsekwencji tego, do czego się przyznało. Pokażmy, że podoba się nam jego uczciwość. Nie jest dobrze, jeśli dziecku zostanie w głowie myśl: „a mogłem niczego nie mówić”.

Istotny może być także strach społeczny, przed urażeniem prawdą czyichś uczuć. Warto więc uczyć dzieci asertywności. Unikania odpowiedzi przez proste: „nie chcę o tym mówić”, albo grzecznego powiedzenia prawdy. Te umiejętności pozwolą uniknąć kłamania z prostego powodu „bo nie wiedziałem, co powiedzieć”.

Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie „dlaczego dzieci kłamią?”. Zawsze trzeba szukać jej w konkretnych sytuacjach, bo powodów może być dużo – nawet znacznie więcej, niż wymieniono w tym artykule. Mimo to każdy rodzic, jeśli tylko odrobinę skupi się na potrzebach dziecka i różnych wydarzeniach z jego życia, ma szansę dojść do odpowiedzi i pomóc dziecku zobaczyć, że nie warto kłamać.

Jarek Żyliński – psycholog wychowawczy (Uniwersytet Warszawski), założyciel Małej Doliny, w której rodzice i dzieci wspólnie zdobywają wiedzę (teoretyczną i praktyczną) związaną z rozwojem; prowadzi warsztaty dla rodziców; pisze artykuły i posty na psychoblogu.

Opublikowane w: Relacje
Słowa kluczowe:

Dodaj komentarz

Ciekawe Książki

Pracownie i gabinety

Znajdź pracownię lub gabinet psychologiczny w swoim mieście.
Jeśli prowadzisz pracownię albo gabinet psychologiczny i chcesz zaistnieć w naszej bazie, napisz: kontakt@egodziecka.pl

Co, gdzie, kiedy - Qlturka.pl

  • Teatr Lalek Banialuka zaprasza zarówno dzieci, jak i dorosłych na 25. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej, który będzie odbywał się w dniach 25-30 maja w różnych miejscach na terenie Bielska-Białej. Polecamy!
  • Już w najbliższy weekend odbędzie się czwarty Festiwal Otwarte Ogrody, w ramach którego odbędą się warsztaty, spotkania, warsztaty, spacery etc. dla całych rodzin. Polecamy!
  • Fundacja ART zaprasza w najbliższy weekend nad Wisłę, by posłuchać legend z nią związanych i wziąć udział w grze terenowej. Program "Gawędziarze nad Wisłą" skierowany jest m.in. do rodzin z dziećmi powyżej 7 roku życia. Polecamy!

Warto przeczytać - Qlturka.pl

  • Bardzo się cieszę, że w ramach XIII Międzynarodowego Festiwalu Teatrów dla Dzieci i Młodzieży Korczak mogłam razem z córką Tosią i mężem brać udział w warsztacie oraz spektaklu Companhia de Música Teatral. Z portugalskim zespołem, a w szczególności z paniami z Lizbońskiego Uniwersytetu: Heleną Rodrigues oraz Aną Paulą Almeidą spotkaliśmy się już podczas Europejskiego Seminarium Gordonowskiego, organizowanego przez Fundację Kreatywnej Edukacji.
  • Pastorałką naszych dziadków i pradziadków inaugurujemy cykl "Podróże w czasie", w którym prezentować będziemy najciekawsze fragmenty pochodzące z przedwojennych pism dla dzieci.
  • Malowanie jest techniką plastyczną, przy prowadzeniu której realizuje się inne cele dydaktyczne niż przy rysowaniu. Malowanie nie wymaga zbyt dużego napięcia mięśni, wyzwala ruchy płynne, swobodne i szerokie. Materiał i narzędzia narzucają sposób wytworu, który jest barwną plamą lub nawet nieregularną płaszczyzną.